W związku

Dziękuje wam za tak pozytywne komentarze. U mnie bardzo gorąco. Jestem z siebie dumna, bo nie płakałam ,,do poduchy” już 4 dni. Czas mija mi dobrze. Najpiękniejsza piosenka jak koło laptopa leży wielka kupka piosenek i wierszy , które napisałam. Pogniecione kartki na których spisałam kawałki mojego życia. Jakież to nieudolne. Hm… w jednej piosence jest tekst, który napisałam, gdy leżałam na łóżku, płacząc, tęskniąc i oglądając niebo nocą: ,,Dobrze znam ten stan, gdy oziębłą duszę topisz łzami. Gdy księżyc bratem Ci jest, a gwiazdy siostrami.” No, twórczość początkującej poetki. Pozdrawiam.

Dobrze jest. Czekam do wtorku, aż robaczek wraca do Polski.
To nie jest fajne, to jest dołujące. Tyle się mówi, że to bez sensu, że męka, że nie udają się takie związki… No ale zawsze jest wyjątek od reguły. Musimy pokazać światu, że jesteśmy silni. Może i wy myślicie podobnie, że to nie ma sensu. Ale ja nie zbyt przejmuje się opinią ludzi na mój temat. To moje życie i nikt nie przeżyje go za mnie. Tak, ranią mnie czasem słowa ludzi, bo nie jestem kuźwa kamieniem, tak? Ale za każdym razem myślę sobie, że ten stan jest przejściowy, że za kilka lub kilkanaście lat czeka mnie lepsze życie. To poprawia humor… A teraz z innej beczki-na dworze, przynajmniej u mnie, jest mega gorąco, u was też? Nie da się wytrzymać, dobrze, że to co ma być to dopiero w październiku. No ale nic nie jest pewne 100%. Pożyjemy zobaczymy. Życzę wam udanych wakacji, dobrego wypoczynku i dużo miłości kochani.

Cześć Wam Wakacje, wakacje. y..nie czuję. Wiecie co? Lody to jest to. Lody. Lekarze na duszę. Dzisiaj coś zimnawo…tak jakoś jesiennie Teraz wam powiem o tej dżungli jako matadorze do związku. Związek jest jak dżungla. Najpierw
wchodzisz w nią powoli,zaskakuje Cię, jesteś podekscytowana,potem wchodzisz w nią głębiej i głębiej. Czychają na Ciebie niebezpieczeństwa, ale idziesz dalej a droga przebyta zarasta, nie ma jako takiego powrotu, zaczynają się wątpliwości, czy dobrze robię, czy to ta właściwa dżungla. Dżungla daje dobro jako cień, ochronę, pożywienia ale ma w sobie niebezpieczeństwo i ból jak drapieżniki, przeszkody. Tak jak w związku ta osoba Cię rozumie, kocha ale czyhają niebezpieczeństwa jak zdrady, kłótnie, zazdrość. Tak samo więzy pomiędzy dwojgiem ludzi się zacieśniają i zarastają jak dżungla, trudno wyjść z tego. Ale gdy zdecydujemy się wyjść z tego,tanimi dżunglę, przecinamy ostrymi narzędziami i zostają ,,rany” po nas, ale powinniśmy zrobić to jak najszybciej i nie zwlekać, bo zarosło by się więcej i większa część dżungli, związku, zraniona by została. Więc jeśli decydujemy się odejść, zróbmy to jak najszybciej, bo wtedy zadamy mniejszy ból drugiej osobie.

w związku