Mój ulubiony fitness z Chodakowską

Core training to ćwiczenia na niestabilnej platformie, dzięki której podczas wykonywania ruchów pracuje więcej partii mięśniowych niż na równym podłożu. Tylko dla orłów? Niekoniecznie. Przepis na ładną sylwetkę wydaje się prosty – trzeba się po prostu ruszać. Każdy ruch sprawia, że mięśnie zaczynają pracować, krew krąży szybciej, oddech staje się głębszy. Jednak nie każda forma aktywności może dać pożądane efekty. Niekiedy aby uzyskać dobry rezultat, warto skorzystać z osiągnięć współczesnej nauki.

Drążek z laboratorium

Core board to przyrząd do ćwiczeń, nad stworzeniem którego pracowali biomechanicy. Udowodniono bowiem, że ćwicząc na nierównym podłożu, człowiek angażuje do pracy więcej partii mięśniowych. Napinają się nie tylko mięśnie, które angażujemy do wykonania ruchu, na przykład wypadu, ale też mięśnie głębokie, czyli te, które świadomie jest nam trudno kontrolować. Ćwicząc na niestabilnej platformie musimy w sposób nieświadomy utrzymywać równowagę i dzięki temu zmuszamy do pracy niemal całe ciało.

Cord board nie wygląda groźnie – to niewysoka platforma poruszająca się w trzech płaszczyznach. Forma fitnessu, jaką jest core training polega na wykonywaniu ćwiczeń przy użyciu tego przyrządu. Fachowcy nazywają to treningiem reaktywnym. Osoby uczestniczące w zajęciach żartują, że kilka dni po pierwszych ćwiczeniach na platformie człowiek przekonuje się, iż posiada wiele mięśni, o których istnieniu nie miał pojęcia. Nagle wiadomo, że są, bo… bolą.

Żeby uzyskać dobre efekty, nie wystarczy parę wizyt w klubie fitness. Najlepiej zapisać się do takiego lokalu, w którym znajdziemy dobrego trenera, który oszacuje nasze umiejętności. Zapytajmy o ulotkę siłowni, oceńmy ją  i popytajmy o jej opinię. Dopiero po kilku miesiącach możemy się spodziewać większej siły, wytrzymałości i gibkości mięśni. Nie obawiaj się jednak, że mięśnie ci bardzo urosną i będą brzydko wyglądać. Ich masa zwiększy się tylko nieznacznie, wzrośnie natomiast siła, poprawi się jędrność i wygląd. Podstawowym celem core trainingu jest wzmacnianie i rzeźbienie mięśni, ale podczas ćwiczeń poprawia się nie tylko wygląd sylwetki, ale też ogólna kondycja fizyczna. Łatwiej ci więc będzie pokonywać trudy dnia codziennego – dobiec do odjeżdżającego autobusu, przynieść zakupy z samochodu, wbiec szybko po schodach.

Po regularnych ćwiczeniach na core boardzie można się też spodziewać poprawy koordynacji ruchowej. Nie jest to jednak cecha, którą ukształtujemy od początku jako ludzie dorośli, możemy ją tylko doskonalić.

Trzy pokolenia kobiet

ulotka siłowni

Na core training przychodzą głównie kobiety, poczynając od gimnazjalistek, a kończąc na emerytkach. Oczywiście, ćwiczyć może każdy, kto wcześniej uprawiał już jakiś sport. Core training nie jest polecany dla osób początkujących – lepiej wybrać te zajęcia wtedy, gdy dajemy już sobie radę z umiarkowanym wysiłkiem fizycznym.

Ćwiczenia rozpoczynają się rozgrzewką – w zależności od stopnia zaawansowania grupy bazuje ona na prostych lub skomplikowanych krokach. Trzeba się też zaznajomić z przyrządem i wybrać odpowiedni poziom wychylenia – platforma może być mniej lub bardziej stabilna, do wyboru mamy trzy poziomy trudności. W czasie rozgrzewki wykonuje się również prostą choreografię – wypady, dotknięcia platformy stopami itp. Ćwiczy się w takt muzyki, której rytm dyktuje wolniejsze lub szybsze tempo. Właściwy trening miewa różnorodne formy. Można ćwiczyć bezpośrednio na platformie lub zmieniać ustawienia – schodzić, wchodzić, opierać jedną nogę na core boardzie, a drugą na stabilnym podłożu. Ruchy na platformie to między innymi wypady, przysiady, ugięcia ramion, układy ruchowe znane z innych dyscyplin, na przykład boksingu. Ćwiczenia można wykonywać w pozycji stojącej, leżącej, właściwie wszystko tu jest dozwolone, a chodzi głównie o jedno – wykorzystać niestabilne podłoże do zaangażowania wielu partii mięśni głębokich. Na zajęciach wykorzystywane są też dodatkowe przyrządy, na przykład ciężarki lub piłki